środa, 4 maja 2016

Tęsknoty.

-Wszyscy kogoś mają, a ja nie! WSZYSCY.
- Jak to wszyscy? A nie ma, K nie ma, chłopaki nie mają..
-Ale one.. One się z kimś spotykają. A chłopaki to chłopaki.
-Przecież też się spotykasz z jakimiś kolesiami z tindera.
-Kolesie z tindera, proszę Cię!
-To po co ci tinder? Usuń.
-Nie no. Gdzieś MUSZĘ kogoś poznać.

Płynie czas. Szybciej, niż przypuszczaliśmy jeszcze 5 czy 10 lat temu. Dopóki kryjesz się przed rodzicami, że palisz fajki, jeszcze nie jest tak najgorzej, choć i tak jesteś już o wiele starszy, niż to sobie wyobrażasz. Kładziesz się do łóżka jako 18 latek, a któregoś dnia budzisz się, i nagle masz 23, 24, 25.. Pokój u rodziców robi się trochę ciasny, portfel jakby za szczupły i co najgorsze: jesteś sam. Sam. To znaczy nie tak całkiem, bo przecież masz mamę, dziadka, psa, kolegów i przyjaciółkę, ale nie masz tej JEDNEJ wyjątkowej osoby. Dziwne. Przecież jesteś taki przystojny. Dziwne, przecież ostatnio schudłaś. Wymagania? Och, masz je, oczywiście, ale czy to tak wiele- marzyć o chłopaku, który będzie górował nad tobą minimum te 15 centymetrów? A dziewczyna? Cóż, wystarczy, żeby była bystra i ładna. Nie musi być jakąś oszałamiającą pięknością! Niech będzie zwyczajnie, naturalnie ładna. Już nie chcesz w nocy czuć się SAM. Już nie chcesz nocą bać się kroków swojej wyobraźni, która robi sobie bezczelny spacer za drzwiami twojego pokoju.
Chcesz się zakochać, ale z dziką wzajemnością.
Spotykasz ich, je. Niektórym z oczu bije taką bylejakością, że w końcu myślisz- może warto poczekać, zanim otworzysz serce i ręce?
Rozstania są trudne. Emocjonalnie trudne, sieją spustoszenie i dają mocno w twarz. Łatwiej jest poczekać na kogoś, kto w oczach ma cały świat, zanim damy się pchnąć tęsknocie w obce ramiona, które za rok, dwa i osiem nadal będą obcymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz